KANCELARIA KOSIŃSKI ADVISORS WYGRYWA W SĄDZIE DWIE SPRAWY WIELKOSKALOWEJ FOTOWOLTAIKI POD RZĄD – OZE NIE WYMAGA PROMESYNAWET DLA ZUŻYCIA WŁASNEGO
W okresie przejściowym reformy planowania nadal można uzyskać warunki zabudowy dla wielkoskalowej fotowoltaiki. Organy jednak, po przegranej w sądach batalii o stosowanie do OZE zasady dobrego sąsiedztwa, rzucają inwestorom kolejne kłody pod nogi. Ostatni patent na blokowanie fotowoltaiki polegał na żądaniu do warunków zabudowy promesy przyłączenia, której gestorzy sieci dla źródła energii w postaci instalacji OZE na tym etapie po prostu nie mogli dać. Próbowano też wymuszać promesy przyłączenia na tzw. zużycie własne.
Powyższy problem wynika z faktu, że szczegóły przyłączenia są ustalane dopiero na etapie warunków przyłączenia, a te są wydawane w oparciu o warunki zabudowy. Powstawał więc swoisty paragraf 22 – żeby dostać warunki zabudowy, trzeba było dać promesę przyłączenia jak z etapu warunków przyłączenia, ale przecież warunki przyłączenia są ustalane dopiero po uzyskaniu warunków zabudowy. Orzecznictwo już jakiś czas temu przesądziło, że należy na to patrzeć systemowo i zwalniać źródła energii OZE z promesy na etapie warunków zabudowy. Ale organy wymyśliły, że może fotowoltaika jako źródło energii promesy dostać nie może, ale promesa jest konieczna dla tzw. zużycia na potrzeby własne.
Sąd jednak w przedmiotowych sprawach potwierdził, że instalacja OZE w całości jest zwolniona z promesy przyłączenia.